20/06/2025

#003 Historia początku i końca gry karcianej Harry Potter Trading Card Game

| |


Tak jak obiecałam na swoim pottergramie, zaczynam serię postów odnośnie karcianki, która ostatnio bardzo często przewija się w relacjach i postach. Pierwszą część będzie stanowiła krótka historia, drugi post będzie o anatomii kart, kolejne będą skupiać się na rozszerzeniach, zasadach, aż na samym końcu przejdę do fanowskiej kontynuacji tej gry. Osobiście jestem bardzo podekscytowana, bo ta karcianka nieźle zawróciła mi w głowie i nie chce wylecieć, a dowiadywanie się na jej temat nowych rzeczy jeszcze bardziej ładuje mnie niesamowitą energią.

Zanim zacznę konkretnie opowiadać o powstaniu Harry Potter Trading Card Game, chciałabym co nieco nakreślić historię gadżetów z tego uniwersum, ponieważ uważam, że to właśnie od tego się zaczęło. Tak czy siak cofnijmy się do roku 1997, kiedy to na półki brytyjskich księgarń trafiła książka Harry Potter i Kamień Filozoficzny. To był wielki krok do fenomenu powieści J.K. Rowling, w którym później miał zatopić się cały świat. Jednak zanim do tego doszło, książka przykuła uwagę pewnego mężczyzny, który często w mediach zagranicznych nazywany jest "ojcem" Harry'ego Pottera.

David Heyman

W 1997 roku brytyjski producent filmowy David Heyman powrócił do Londynu po pobycie w Hollywood, aby znaleźć książkę dla dzieci, która nadawałaby się na ekranizację. Pewnego dnia jedna z pracownic jego wytwórni Heyday Films wyznała, że spędziła weekend czytają powieść dla dzieci autorstwa niejakiej J.K. Rowling, sugerując przy tym, że jest to świetny materiał na film. Heyman uznał jednak, że nie jest to zbyt dobry tytuł, ale za namową przeczytał książkę. Polecił ją następnie swojemu przyjacielowi Lionelowi Wigramowi, którego zatrudniono w Warner Bros. Pictures w Los Angeles. Studio wyraziło zainteresowanie realizacją adaptacji i w październiku 1998 roku sfinalizowało kontrakt z Jo Rowling. To był ogromny krok, który sprawił, że marka Harry Potter stała się rozpoznawalna na całym świecie nie tylko poprzez książki, ale również ekranizacje, które niebawem miały ujrzeć światło dzienne oraz, co nas najbardziej interesuje, całą masę produktów, które miały promować powołaną do życia markę.

Inspiracją do pierwszych opakowań dla gadżetów była okładka książki 
Harry Potter i Kamień Filozoficzny autorstwa Mary Grandpré.

A więc gdy Warner Bros nabył prawa do Harry'ego Pottera wydawać by się mogło, że fani zostaną zalani wysypem towarów związanych z uniwersum, jednak tak się nie stało. Wytwórnia zaczęła ostrożną i rozważną strategię marketingową. W celu nieodstraszenia fanów książek, WB świadomie podeszło do kwestii gadżetów przed filmem, doprowadzając do produkcji tego, co obecnie jest często nazywane za granicą "gadżetami książkowymi" lub "gadżetami z początków lat 2000". Cała zabawa bowiem zaczęła się właśnie w 2000 roku, kiedy to wytwórnia złożyła wniosek o rejestrację znaku towarowego i opracowała serię ilustracji opartych na amerykańskiej okładce autorstwa Mary Grandpré oraz rysunkach Freda Bode'a. W tym też roku, dokładnie we wrześniu, wydano pierwszy przewodnik po mających niedługo pojawić się na rynku gadżetach. Tytuł przewodnika to Harry Potter Collectibles i ujawnił on współpracę wytwórni z takimi markami jak Fisher-Price, Lego, Mattel, Electronic Arts, Johnson & Johnson, Hallmark, Enesco, Kurts S. Adler i innymi, w tym Wizards of the Coast.

Jedna z kultowych ilustracji Marka Braughta.

Wszystkie stworzone grafiki były używane na licencjonowanych produktach na początku XXI wieku i zapowiadały początek marki Harry Potter, jednak niestety nie przetrwały długo. Już po premierze filmów Kamień Filozoficzny i Komnata Tajemnic początkowe założenie wizualne zaczęło zmieniać się na te filmowe, a przy premierze Więźnia Azkabanu całkowicie zmieniła się oprawa całego potterowego merchu. W pewien sposób zostaliśmy pozbawieni tej magii wyobraźni, którą jeszcze dawała nam stara szata graficzna. I w sumie tak w istocie jest, bo większość fanów jest tak przyzwyczajona do wizerunków aktorów występujących w filmach, że nie dopuszcza innej wersji. To bardzo dziwne, biorąc pod uwagę, że serię książek o Harrym Potterze opisuje się jako tę, która pobudza wyobraźnię. Okazuje się jednak, że w pewnym sensie filmy i późniejsze założenia marketingowe ją zaburzyły. To tyczy się również zawartości. Teraz wszystkie gry planszowe inspirowane są filmem, co mnie osobiście bardzo odrzuca. Ale już pomińmy to! Wróćmy do merchu!

Tak jak pisałam powyżej, jednym z wykonawców magicznych gadżetów stał się wydawca gier karcianych Wizards of the Coast, twórca mojej ukochanej karcianki kolekcjonerskiej Harry Potter Trading Card Game (w skrócie HPTCG). Oprócz gry karcianej, WotC był również odpowiedzialny za wydanie pierwszych kart z czekoladowych żab, a tym samym do nich należy pierwsza grafika przedstawiająca te magiczne łakocie.

Czekoladowa żaba wydana przez Wizards of the Coast.

Wizards of the Coast to twórcy takich gier jak pierwsze karciane Pokemony, Yu-Gi-Oh! czy Magic: The Gathering, więc naturalną siłą rzeczy HPTCG zostało zaprojektowane tak, aby z nimi konkurować. Zestaw podstawowy miał swoją premierę w sierpniu 2001 roku i był czymś w rodzaju wprowadzenia do pierwszego filmu serii. Gra była ogromnie chwalona za sposób, w jaki pokazywała dzieciom świat Harry'ego Pottera, a w pewnym momencie była nawet drugim najlepiej sprzedającym się gadżetem w Stanach Zjednoczonych. Karty zostały wydane w językach angielskim (wszystkie rozszerzenia), japońskim (cztery rozszerzenia), francuskim (cztery rozszerzenia), niemieckim (cztery rozszerzenia), włoskim (cztery rozszerzenia), hiszpańskim (jedno rozszerzenie) i portugalskim (jedno rozszerzenie). W języku polskim zostały opublikowane maty do gry oraz instrukcje. Karciankę bez wątpienia charakteryzuje to, że w jej powstawaniu zaangażowano wielu twórców, których imiona zostały uwiecznione bezpośrednio na kartach z ich ilustracjami. Oddają one ducha książek oraz jeszcze bardziej rozszerzają świat wykreowany przez Jo. 

Boostery ze wszystkich rozszerzeń HPTCG.

Jak wspomniałam pierwszy zestaw kart, powszechnie nazwany zestawem podstawowym, został wydany w sierpniu 2001 roku. Po wydaniu 116-kartowego zestawu podstawowego, opublikowano kolejno cztery zestawy rozszerzające. Trzy pierwsze, podobnie jak zestaw podstawowy, nawiązują do Kamienia Filozoficznego i składają się z 80 kart plus 30 kart folio oraz holo, które są bardzo rzadkie. Rozszerzenia te obejmują Quidditch Cup (listopad 2001), Diagon Alley (marzec 2002) oraz Adventures at Hogwarts (czerwiec 2002). Rozszerzenia nie tylko wzbogacają pulę kart, ale również wprowadzają nowe strategie. Quidditch Cup wprowadził nową lekcję jaką jest Quidditch oraz możliwość rozgrywania Meczy. Diagon Alley wprowadził nowy rodzaj kart jakimi są Lokalizacje. Natomiast w rozszerzeniu Adventures at Hogwarts pojawiła się największa pula kart z rodzaju Przygody. Czwarte i tym samym ostatnie rozszerzenie to Chamber of Secrets, które zawiera 140 kart plus 55 foil lub bardzo rzadkie holo (paździenik 2002). Tak jak nazwa wskazuje, ostatnie rozszerzenie bazuje na książce Harry Potter i Komnata Tajemnic.

Po lewej stronie karta foil, a po prawej - holo.

Podobnie jak w przypadku Pokemonów czy Magic: The Gathering i dla HPTCG utworzono kilka lig, ponieważ gra była niezwykle popularna. Za uczestnictwo w ligach rozdawano graczom karty PROMO, które teraz są bardzo rzadkie i pożądane.

Po wydaniu ostatniego rozszerzenia, w 2003 roku Wizards of the Coast zaprzestał tworzenia HPTCG. Oficjalnie powodów tej decyzji nigdy nie podano, jednak można przypuszczać, co się do niej przyczyniło. Biorąc pod uwagę to, że Warner Bros zmieniał nieco swój zamysł marketingowy można przypuszczać, że wydawcy nie otrzymali licencji na kontynuację gry karcianej. Można to zaargumentować tym, że firma WotC złożyła w 2002 roku pozew przeciwko swojemu byłemu wiceprezesowi ds. operacyjnych Charlesowi Federlineowi, twierdząc, że naraził ich na utratę 93 000 dolarów podważając proces licencyjny dla pracy nad kartami. Dodatkowo pojawiły się problemy z obsługą klienta, w tym ze złym funkcjonowaniem strony internetowej. Twórcy nie mogli też nie zauważyć, że grą tak naprawdę zainteresowani byli wyłącznie fani Harry'ego Pottera, co w pewien sposób ograniczało rozwój gry na rynku. Można więc uznać, że dostali po łapkach, a fanom odebrano jedną z najwspanialszych gier, jakie powstały do tej pory spod marki Harry Potter.

Rewersy kart do Harry Potter Trading Card Game i Harry Potter Trading Card Game Revival.

To jednak nie koniec przygody! W 2020 roku do życia został powołany fanowski projekt, którego nazwa to Harry Potter Trading Card Game Revival. Zgodnie z prawem nie można sprzedawać żadnych kontynuacji oficjalnej karcianki, jednak elektronicznie i bez żadnych zysków jak najbardziej jest to możliwe, z czego skorzystali amerykańscy fani. Mało tego! We wszystkie karty można grać online z innymi graczami z całego świata. To jest jednak temat na innego posta.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz


Art w nagłówku jest autorstwa Donalda Lemke i pochodzi z Harry Potter Diagon Alley Collectible Set.